Kobieta kobiecie wsparciem

Kobieta kobiecie wsparciem. Slogan? Rzeczywistość?
W okolicy Dnia Kobiet wraca do mnie temat kobiecego wsparcia. Chcę do niego zachęcić i Ciebie i siebie. Chcę przypomnieć co ważnego możemy dawać sobie nawzajem. Co możemy przyjmować z uśmiechem i na luzie. O ile łatwiej będzie nam żyć, gdy zdecydujemy się nawzajem poprawiać sobie korony. 

Kobieta kobiecie wsparciem, gdy słucha 

Nikt tak nie słucha jak kobiece ucho. Tak intuicyjnie, z emocjami, tak uważnie i z sercem. Oczywiście mężczyźni też są świetnymi słuchaczami, ale… nie ma jak pogadać z drugą kobietą. Uwielbiam ten poziom wzajemnego zrozumienia – w lot, w mig, raz dwa. Tą serdeczną postawę, cierpliwość i prawdziwe milczenie. 

Kobieta kobiecie wsparciem, gdy akceptuje 

Bezcennym darem dla każdego drugiego człowieka jest akceptacja. Bezwarunkowa. Po prostu. Potrzebujemy jej jak tlenu. Oczywiście fundamentem jest akceptować samych siebie. Naucz więc tego swoją córkę. Naucz mamę i teściową. Naucz sama siebie. Widzieć swoje zalety. Widzieć swoje wady bez raniących ocen, jak fakty, jak informacje. Bierz to co masz. Bierz to kim jesteś. Jak chcesz zmiany – pracuj nad sobą łagodnie. Bez bata. Bez poprzeczki zawieszonej pod sufitem. Krok za krokiem. Wytrwale.

Kobieta kobiecie wsparciem, gdy nie doradza

Słuchajmy się i nieproszone nie mówmy co ta druga powinna robić. Jakież to destrukcyjne słuchać co chwilę porad na życie… 
Nie tak zmieniasz pieluszki, nie takich używasz.
Nie tak nosisz dziecko, nie tak usypiasz, nie takie śpiewasz mu kołysanki.
Nie taką masz pracę, bo ja to siedziałam na etacie 30 lat. Niepotrzebnie pracujesz, bo ja to siedział z dziećmi do 10 roku ich życia.
Za mało masz dzieci – to egoistyczne. Za dużo masz dzieci – to patologia sięgająca po 500plus.

Znasz to?

Szczególnie młode mamy bombardowane tysiącem porad, nie mają nawet szansy usłyszeć tego, co w relacji z dzieckiem jest najważniejsze – głosu swojej intuicji. Zagłuszają go Instagramem, odrealnionymi serialami, postami na Facebookowych grupach. 

Nie doradzaj. Posłuchaj. Poproszona powiedz co TY robisz, co myślisz. Co sprawdza się u Ciebie. Jak TY czujesz. Bez gwarancji i pewności, że zadziała to u drugiej osoby. Życzliwie. Nie nachalnie. Z serca. Nie z zadufanej pewności siebie. 

Kobieta kobiecie wsparciem, gdy kibicuje

Moja definicja kobiecej przyjaźni, to wspólne świętowanie sukcesów. Oj ileż osób odchodzi, gdy widzi, że Tobie powodzi się lepiej… Oj jakże trudno nam gratulować szczerze, pić cudzego szampana ze smakiem, wręczać kwiaty z dumą… Jakoś nam kobietom szczególnie, automatycznie włącza się porównywanie i… gdy wypadamy blado, to gorzej nam do kwadratu…

Po pierwsze więc – nie porównuj się z innymi (artykuł w tym temacie znajdziesz TUTAJ). Nie masz pojęcia tak naprawdę, co stoi za cudzym sukcesem. Co tak kobieta ma, co poświęciła, co straciła osiągając sukces. Przyjrzyj się najpierw dokładnie. Czy nie ma rozwodu w tle, czy nie siadło jej zdrowie, czy ma prawdziwe relacje, czy tak naprawdę jest szczęśliwa. Widzimy często ułamek życia drugiej kobiety. Popatrz bliżej. Z czułością. Nie wypatruj porażki w tle. Nie ciesz się z niepowodzeń. Gratuluj. Kibicuj. Dodawaj otuchy. Ciesz się z innego kobiecego szczęścia. Warto. Dobro powraca.

Kobieta kobiecie wsparciem, gdy szanuje

Ileż lepiej by nam się kobietom żyło, gdybyśmy szanowały siebie nawzajem. We wszystkim.
W koleżeństwie, w pracy, w awansie. Podczas rekrutacji i rozmów zwalniających. W relacji rodzic – nauczycielka i nauczycielka – rodzic. W sklepie. Na przystanku. W Sejmie i Senacie. 

Ileż lepiej, gdybyśmy szczególną troską otoczyły najstarsze z nas. Zamiast obdarzać się irytacją na starość, na upór, na brak wiedzy, otuliły się cierpliwością, łagodnością i spokojem. 
Wiem, że to trudne, że wymagające. Wiem też, że za chwilę, to my będziemy drżącą ręką podnosić ze stołu kubek z ziółkami. Ileż lepiej, gdyby wtedy to na nas ktoś patrzyły przez lupę czułości.

Kobieta kobiecie wsparciem, gdy docenia

Ważne jest słowo kobiecego uznania. Zawsze. Nie każdej z nas jest potrzebne, bo często wiemy doskonale, że dobrze coś robimy. Jednak ileż bardziej się chce, gdy ktoś powie, że skorzystał, że to cenne, że ładne, dobre, wartościowe. Doświadczam ostatnio kobiecego wsparcia (męskiego też i to też doceniam!).

Stworzyłam Zestaw Warsztatowy (o taki) i jakież dla mnie budujące, gdy piszecie, że piękny, że działa, że gratulujecie. To dodaje skrzydeł. To dodaje siły i mocy. Bardzo Wam za to dziękuję. Za każde ciepłe słowo, przesłane zdjęcie z warsztatowej sali. Za miłe informacje o blogu, o książce. To moja motywacja, to prawdziwie karmiące. Dziękuję!!!

Kobieta kobiecie wsparciem, gdy ma czas 

Najważniejsze co możemy sobie jako kobiety dawać, to czas razem. Bez pośpiechu, bez spiny. Po prostu być w relacji i w zatrzymaniu. Pogapić się na płynące po niebie chmury. Powdychać zapach zasypiającego miasta. Skoczyć jak nastolatki potańczyć. Pozbierać jak małe dziewczynki kwiaty na łące. Przygotować wspólnie lekki posiłek. Mega to ważne. Najważniejsze. Szczególnie dla nas – Matek Polek Galopek.

Dziękuję wszystkim otaczającym mnie kobietom. Uratowałyście mi życie.

Podaj dalej ten artykuł. Wyślij przyjaciółce. Koleżance z pracy. Sąsiadce. Mamie. Teściowej. Babci. Sobie :) Przeczytaj dwa razy. Zmień perspektywę i działaj! :)

PODOBNE WPISY:

  1. Porównujesz się z innymi? Po co?
  2. Sześć wakacyjnych przykazań dla Matki Polki Galopki
  3. Co mi daje macierzyństwo? Zmień Perspektywę na CHCE SIĘ ŻYĆ #16
Zapraszam, zapisz się na newsletter zmieniający perspektywę:

P.S. Też nie lubię checkboxów, ale chcę działać w pełni profesjonalnie:) Obiecuję nie wysyłać spamu, tylko wartościowe treści.

Zgody udzielone: Joanna Grela, możesz je w każdej chwili wycofać, uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

Newsletter zmieniający perspektywę: