Obawy i troski młodego coacha #4 OPÓR

Opór

Od kiedy tylko zaczęłam uczyć coachingu – zbieram i zbieram case study pod tytułem „Czego najbardziej obawiasz się jako młody coach?” Mam takich karteczek z opisanymi lękami i strachami całe mnóstwo. Postanowiłam nadać im nowe życie. Posegregowałam je rok temu w zgrabne kategorie i po kolei rozprawiam się tu z nimi ku pokrzepieniu młodych coachingowych serc, z intencją odczarowania wielu mitów i z zachętą do ciągłego rozwoju. Tak powstaje seria wpisów „Obawy i troski młodego coacha”. Był już temat UTKNIĘCIE, były ŁZY i była SUPERWIZJA. Czas na OPÓR. 

Obawiamy się tego oporu, oj obawiamy. Podchodzimy do niego jak do jeża. Na jego widok oczy robią nam się okrągłe. Mamy stracha, że Klient będzie oporował, czyli nie reagował na nasze pytania, będzie nieprzyjemny, albo ucieknie z procesu… 

Dziś zaproszę Was do zmiany perspektywy ;) Do spojrzenia na opór nie krzywym okiem, czy spode łba, ale z akceptacją i na spokojnie. Popatrzcie na jego przejawy jak na informacje, jak na kolejne ważne dane o Kliencie.

Popatrzcie z lupą ciekawości w dłoniach. Opór bowiem może mieć różne źródła, a ich odkrycie i nazwanie, pozwala pracować dalej na już zupełnie innym, bo głębszym poziomie. 

Lubię to, co wymyślił Enright. Przełożyłam jego wiedzę na praktykę trenerską i coachingową wiele razy. Zapraszam, skorzystaj z tego i TY.

Źródła oporu według Enrighta

Enright zakłada, iż przyczyn oporu, w czasie pracy i tworzenia się relacji między coachem a Klientem, doszukiwać się można w pięciu czynnikach. 

  1. Klient nie jest gotów, aby brać udział w procesie coachingowym.
  2. Klient nie odkrywa swojego rzeczywistego celu na proces coachingowy.
  3. Klient nie wierzy, że cel na proces coachingowy jest realny do realizacji.
  4. Klient kwestionuje coacha lub warunki procesu.
  5. Klient ma korzyści z niezmieniania się.

Znając koncepcję Enrighta, coach może trafnie określić czynnik warunkujący powstawanie oporu u swojego Klienta, lub, już na początku procesu coachingowego, zabezpieczyć się przed jego powstaniem. 

1. Klient nie jest gotów, aby brać udział w procesie coachingowym

Aby rozpocząć proces coachingowy, Klient musi świadomie i dobrowolnie wejść w relację z coachem. Nie może przenosić odpowiedzialności za decyzję wzięcia udziału w procesie na inne osoby, np. rodzinę, partnera czy pracodawcę. Uświadomienie Klientowi jego sprawczości i decyzyjności, może nastąpić poprzez zadawanie odpowiednich pytań, takich jak:

  • Mówisz, że na spotkanie wysłał Cię pracodawca. A co Ty o tym myślisz?

2. Klient nie odkrywa swojego rzeczywistego celu na proces coachingowy

Często Klienci zaczynając proces, nie są do końca świadomi trudności, których doświadczają, co uniemożliwia im wyznaczenie rzeczywistego celu. Czasem problem, z którym przychodzi Klient, okazuje się jedynie skutkiem innego problemu, lub innej sytuacji, nad którą chciałby popracować. To ważne, by to odkryć. Bowiem osoby pracujące nad wyzwaniami, które uważają za własne, wykazują się większą gotowością do ciężkiej pracy. Przy wspieraniu Klienta w odkryciu rzeczywistego, przez niego doświadczalnego problemu, użyteczne mogą być takie pytania jak:

  • W jaki sposób jest to dla Ciebie trudnością?
  • Co dla Ciebie jest teraz najważniejszym wyzwaniem?

3. Klient nie wierzy, że cel na proces coachingowy jest realny do realizacji

Zadaniem osoby prowadzącej proces jest sprawdzenie, czy Klient uznaje wyznaczony cel jako możliwy do osiągnięcia. Część uczestników coachingu przychodzi na proces bez zamiaru faktycznej pracy nad celem, a jedynie aby utwierdzić się w przekonaniu, iż jest on nieosiągalny. Taka sytuacja ma zazwyczaj miejsce, gdy na decyzję o udziale w procesie coachingowym miały osoby z zewnątrz, jak na przykład pracodawca. 

W przypadku uznania, iż cel jest faktycznie niemożliwy do zrealizowania w obecnej sytuacji Klienta, możliwy jest powrót do wcześniejszego etapu i określenie nowego celu istotnego dla Klienta lub rozbicie celu pierwotnego na mniejsze, łatwiejsze do osiągnięcia etapy. W pracy nad oporem w tej sytuacji, pomocne są pytania: 

  • Na ile uważasz, że Twój cel jest dla Ciebie osiągalny (określ w skali 1-10)?
  • Mówisz, że Twój problem wygląda na nierozwiązywalny… (prowokatywnie) Przekonaj mnie, że da się go jednak rozwiązać.

4. Klient kwestionuje coacha lub warunki procesu.

Aby zapobiec powstaniu oporu ze względu na stosunek Klienta do coacha lub samego procesu coachingowego, ważne jest aby na początku, wraz z Klientem ustalić kontrakt na proces. Określenie, czego Klient oczekuje od nas, jakich rezultatów się spodziewa, oraz jaka struktura i forma pracy najbardziej mu odpowiadają, pomoże w nawiązaniu relacji opartej na zaufaniu. Dodatkowo, przydatne może być omówienie z Klientem jego dotychczasowego doświadczenia z coachingiem, wyjaśnienie mitów, które mógł usłyszeć, oraz zaprezentowanie własnego doświadczenia zawodowego i ukazanie korzyści, których może doświadczyć w procesie coachingowym.

Może się także zdarzyć, że coach nie jest odpowiednią osobą do pracy z danym Klientem. Np. szukanie wsparcia w rozwiązaniu problemów emocjonalnych lub traum z przeszłości nie jest dziedziną, którą zajmuje się coaching. W tym przypadku można zaproponować Klientowi skontaktowanie się z, na przykład psychologiem bądź terapeutą. Warto mieć więc kontakty do specjalistów z innych dziedzin. 

Dla ułatwienia pracy nad tym typem oporu, możesz wspierać się takimi pytaniami jak:

  • Wyobraź sobie, że jednak decydujesz się na pracę ze mną. Jaki możesz mieć zysk z podjęcia naszej współpracy?
  • Na ile według Ciebie jestem odpowiednią osobą, aby z Tobą pracować?

5. Klient ma korzyści z niezmieniania się

Klient może posiadać motyw konkurencyjny, czyli zysk wtórny z obecnej sytuacji. Będzie on źródłem oporu, który może wpływać na Klienta przez wszystkie etapy procesu coachingowego. W tym miejscu ważna jest ocena, czy korzyści ze zmiany przewyższają korzyści z utrzymania obecnej sytuacji. W ocenie mogą pomóc takie narzędzia jak: pytania wprost, pytania nie wprost i pytania magiczne.

Pytanie wprost stosuje się, gdy Klient cechuje się otwartą postawą do coacha i procesu oraz dobrym wglądem we własne motywy i zachowanie. 

  • Czy nie sądzisz, że możesz mieć jakiś zysk z utrzymania obecnej sytuacji?

Pytanie nie wprost i magiczne są użyteczne w przypadku Klienta, który nie jest całkiem zainteresowany procesem coachingowym, obawia się prowadzania zmian lub ma słabszy wgląd.

  • Wyobraź sobie osobę, dla której Twój problem byłby sytuacją pożądaną… Opisz co widzisz…
  • Wyobraź sobie, że dotykam Cię czarodziejską różdżką i Twój problem zostaje rozwiązany/osiągasz wyznaczony dla siebie cel. Co widzisz…? Jakie straty ponosisz? Co ryzykujesz?

Co myślisz? Mam nadzieję, że artykuł jest dla Ciebie pomocny? Będę wdzięczna za udostępnienie. Wspierajmy się jako coachowie. To bardzo ważne w naszym zawodzie. 

Jeśli masz jeszcze jakieś „obawy i troski” i chcesz, żeby to one pojawiły się w moich kolejnych wpisach – daj znak w komentarzu. 

Jeśli chcesz się ze mną uczyć coachingu. Chcesz mieć grupę wsparcia. Chcesz pogadać o w swoich procesach z Klientami, o swoich obawach i troskach – napisz do mnie. Coach nie musi być w tym zawodzie sam.

 Zapraszam też do wspaniałego programu dedykowanemu coachom – „Coach z perspektywami”. 6 edycja wystartuje w wersji online, co pozwala mi otworzyć się pierwszy raz na świat, zawsze działałam w Lublinie :) Zobacz program, może spotkamy się we wrześniu? Ależ byłoby pięknie!

Joanna 

PODOBNE WPISY:
1. Obawy i troski młodego coacha #3 SUPERWIZJA
2. Obawy i troski młodego coacha #2 ŁZY
3. Obawy i troski młodego coacha #1 UTKNIĘCIE

Źródło: Enright J. (1998). Sposoby przełamywania oporu. Nowiny Psychologiczne, Warszawa.

Zapraszam, zapisz się na newsletter zmieniający perspektywę:

P.S. Też nie lubię checkboxów, ale chcę działać w pełni profesjonalnie:) Obiecuję nie wysyłać spamu, tylko wartościowe treści.

Zgody udzielone: Joanna Grela, możesz je w każdej chwili wycofać, uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

Newsletter zmieniający perspektywę: