Narzędzia z jakich korzystam na coachingu – 10 NOWOŚCI

Po pierwsze primo i po najważniejsze, zanim zacznę wymieniać jakie piękne nowe narzędzia coachingowe zdarza mi się stosować na sesjach, chcę podkreślić, że kluczowym narzędziem jesteś Ty sam, Szanowny Coachu. Twoja postawa, wiedza o metodzie, Twoja wiara w zasoby Klienta jest czymś, co faktycznie działa w coachingu, co sprawia, że ta metoda jest efektywna. To Twoja uważność, koncentracja, głębokie słuchanie i mocne pytania są ważne. Twoja samoświadomość, pokora i ciągłe doskonalenie. Choćbyś nie wiem ile gier, kart i gadżetów zakupił, jeśli nie rozumiesz istoty coachingu, nie będziesz dobry w tym co robisz. Narzędzia coacha to dodatek, urozmaicenie sesji, a nie ich sedno. Sednem jest Klient i jego cel, jego potrzeby, jego otwartość. Sednem jest Wasza relacja. 

Teraz mogę już spokojnie przejść do opisania Wam wspaniałych narzędzi, które pięknie wspierają procesy coachingu, ale podkreślam - nie grają w nich pierwszych skrzypiec. Wiele pokazują, uświadamiają, pozwalają się zatrzymać, ale bez zbudowanego bezpieczeństwa, bez przestrzeni na rozwój, Klienci niewiele by z nich skorzystali. Zatem do listy narzędzi z jakich korzystam na coachingu, (która powstała 2 lutego 2017 i którą czytacie bardzo często) dokładam następujące:

FACES

Zaczynam od mojego odkrycia, od narzędzia NAJ ze wszystkich NAJ, od niezwykłego FACES. To kolejny bardzo dobry produkt od Points of You®. Jestem zachwycona, bo gra składa się z 99 czarno-białych zdjęć twarzy. Tak różnorodnych - wiekowo, etnograficznie i emocjonalnie, że narzędzie staje się uniwersalne i poruszające głębokie struny w każdym kto z niego korzysta. Uwielbiam stosować na warsztatach, obserwować jak różnie uczestnicy na nie reagują. Widziałam już i łzy i śmiech i zadumę, widziałam tęsknotę, zagubienie i wstyd, widziałam jak bardzo w oczach innych ludzi szukamy siebie prawdziwych. 

PUNCTUM

To jest także narzędzie od Points of You® i także robi na mnie ogromne wrażenie. Mam w serduchu wielką wdzięczność dla Joanny Szeluga, bo to dzięki niej mam tę grę w swoim kuferku coacha (a bardzo inspirujący wywiad z Asią przeczytacie tutaj). Punctum składa się z nieoczywistych fotografii, ze słów i z pytań. Twórcy polecają grać w nią w następujący sposób: najpierw wybrać temat nad jakim chcemy popracować, następnie wylosować zdjęcie, słowo i pytanie, a w trzecim kroku spojrzeć na karty i na ich połączenia i dzięki obserwacji, zatrzymaniu - odkryć powiązanie ze swoim tematem, znaleźć wskazówkę, inspirację, motywację do działania. 

ARCHETYPY MARKI

To narzędzie stworzone przez Gabrysię Borowczyk i to dla mnie duże odkrycie pozwalające zgrabnie domykać 99 dniowy proces rozwojowo-superwizyjny COACH Z PERSPEKTYWAMI™ jaki realizuję z początkującymi coachami. Narzędzie składa się z kart opisujących charakterystykę danego archetypu i obrazujący go rysunek. Dodana instrukcja podpowiada jak z nich korzystać. Możemy poprzyglądać się jakie archetypy są nam najbliższe, jakie dalsze i co z tym zrobić. Świetnie działa, gdy chcemy dookreślić swój pomysł na działania marketingowe, gdy chcemy zadecydować jak i gdzie pisać o sobie, swojej marce. Dla mnie rewelacja.

LUMICO

Zestaw Lumico dane mi było wygrać w konkursie, więc dla mnie to szczęśliwe narzędzie, który też pięknie działa na moich warsztatach. Składa się z 60 barwnych zdjęć na jednej stronie i z obrazków na drugiej, a także z drewienek - listewek z pytaniami, z drewienek - kółek ze słowami i ze sznurka. W sumie to 143 elementy, które podzielone na kategorie: emocji, zasobów, reakcji i relacji pozwalają pracować z Klientem w dowolnym temacie, celu, wyzwaniu. Dodatkowo można dokupić książeczkę z pomysłami na wykorzystanie kart, ale tak naprawdę lepiej po prostu pokazać zestaw Klientowi i niech sam decyduje jak go użyć na danej sesji. 

KARTY MILOWE 

Podtytuł kart milowych mówi, że to karty rozwojowe dla dzieci ale.... na szczęście jest dopisek, że od 3 do 103 lat. Sprawdzają mi się świetnie jako po prostu karty do uruchomienia prawej półkuli. Bardzo uniwersalne, choć faktycznie - na wielu obrazkach są dzieci w akcji. I dobrze, bo przecież dziecko każdy z nas ma w sobie. Widziałam jak dotykały właśnie tych strun w moich Klientach - wspomnień, nostalgii, marzeń, tęsknot. Piękne karty, na pewno tworzone z serducha, a takie lubię najbardziej.

GRA METAFORYCZNA

Zupełnie nie wiem jak się nazywa, bo też otrzymałam ją w prezencie, ale piękna jest i ciekawa i otwierająca. Klient porusza się pionkiem po poszczególnych planszach i opowiada historię o sobie, o swoim celu, o planach i obawach. Forma gry pozwala się ośmielić, ułatwia wejście w metaforę, a tym samym głębsze zrozumienie swoich potrzeb i ograniczeń. Niezwykłe narzędzie! Na pewno w jesiennej edycji moich warsztatów będziecie mogli w nią zagrać! Dziękuję A. za taki prezent!

LUDZIKI 

Dzięki życzliwości cudownej Lucynki weszłam w posiadanie wspaniałej kolekcji ludzików do pracy z ustawieniami systemowymi. Nie jestem ekspertem od tak głębokiej formy pracy, ale dzięki praktyce, otwartości na to co przynoszą i czego potrzebują moi Klienci, wielokrotnie widziałam jak wiele ta metoda wnosiła do ich samoświadomości. Pracuję nią z liderami, którzy chcą przyjrzeć się swojemu zespołowi, właśnie w taki nieoczywisty sposób. Odległości figur od siebie, ich kolory i wielkość stanowią niezwykłą metaforę układu sił, relacji, trudności występujących w zespołowej rzeczywistości. Wdzięczne serce zwracam do Ciebie teraz Lucynko, bo mam genialne narzędzie do budowania autentycznego przywództwa z moimi Klientami.

LEGO I CAŁA RESZTA 

Zanim dostałam kolekcję profesjonalnych ludzików, posługiwałam się tymi z LEGO i zbieraniną postaci z jajek niespodzianek. Nadal zdarza mi się z nich korzystać, szczególnie w sesjach, gdzie ważne jest dogłębne przyjrzenie się rzeczywistości Klienta, gdy trzeba wyjść "z głowy", gdy Klient gotowy jest na odważne patrzenie na swoje tu i teraz. Szczególnie dobrze sprawdzają mi się gdy pracuję z coachami, trenerami, liderami, gdy jest duża otwartość na eksperymentowanie. To narzędzie jest jak głęboki skok na metaforyczną głębię. Sesję z grzebyczkiem czeszącym lęk, czy z z zagrażającym celom rekinem, albo z szalonym Klakierem zapamiętamy i ja i moi Klienci na bardzo długo... 

DISC D3

Narzędziem jakie ostatnio bardzo ubogaca mi pracę z zespołami są karty, które posiadam jako certyfikowany konsultant testu DISC D3. Pozwalają na lepsze poznanie i siebie i innych członków zespołu. Otwierają na rozmowę o zasobach. Ułatwiają późniejsze omawianie wyników autodiagnozy mini kwestionariuszem pokazującym kto jaki ma styl działania, podejmowania decyzji i komunikowania się. Generalnie doceniam diagnostykę jako element procesów rozwojowych, szczególnie w pracy coacha zespołowego. Działa wspaniale, uwalniająco i uświadamiająco, że ludzie są różni i że w tej różnorodności tak naprawdę wielka siła. Więcej o testach jakie stosuję poczytasz tutaj.

MUZYKA

Ostatnia nowość, jaka pojawia się na moich sesjach, szczególnie coachingu grupowego, to muzyka. Wspólne słuchanie spokojnych utworów pozwala na zatrzymanie się, osadzenie w sesji, oderwanie od codzienności, zebranie myśli i połączenie ich z sercem. Ciche dźwięki podczas wzajemnych sesji uczestników dają takie poczucie intymności, oderwania od codzienności. Pytanie zaś Klienta o muzyczne skojarzenia, o melodie jakie mogą przypominać o podjętych działaniach, sama na sobie przekonałam się jak faktycznie pomaga i wspiera proces zmiany.

A Ty, Drogi Coachu, jakie narzędzia szczególnie polecasz? Co stosujesz? Pamiętaj, to oczy uszy i uważne serducho są najważniejsze. Nie zastąpią ich nawet najdroższe, najbardziej wymyślne narzędzia coachingowe. Pozdrawiam!

PODOBNE WPISY:

  1. Narzędzia z jakich korzystam na coachingu
  2. Narzędzia w pracy coacha i trenera
  3. Świetne narzędzie coacha, którego nie mam
  4. Jestem mamą, coachem i… 3 narzędzia do pracy z tożsamością
  5. Storytelling w coachingu – 7 narzędzi
Zapraszam, zapisz się na newsletter zmieniający perspektywę:

P.S. Też nie lubię checkboxów, ale chcę działać w pełni profesjonalnie:) Obiecuję nie wysyłać spamu, tylko wartościowe treści.

Zgody udzielone: Joanna Grela, możesz je w każdej chwili wycofać, uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

  • http://www.dobrzetu.pl Karolina | Dobrze tu

    Jeśli się nie mylę, gra metaforyczna to plansza z książki „Zabawa na tle życia. Gra autobiograficzna w edukacji dorosłych” Demetrio Duccio. Kilka lat temu wykorzystywałyśmy z koleżanką tę grę podczas warsztatów międzypokoleniowych. Plansza na zdjęciu wygląda znajomo, wydaje mi się, że to właśnie ta gra :-)

    • Joanna Grela

      Ooo być może, to zerknę do źródła :)

  • Katarzyna

    bardzo lubię karty Dixit – metaforyczne, bajkowe, można ich użyć np.do budowania wizji,celu

    • http://www.dobrzetu.pl Karolina | Dobrze tu

      Też lubię korzystać z kart Dixit. Jeszcze nie spotkałam osoby, u której przy zastosowaniu tych kart nie udałoby się wejść w pracę z metaforą.

      • Katarzyna

        Tak, u mnie też zawsze ludzie wchodzą w metafory! Mają coś w sobie::) już nie mówiąc o samej grze Dixit, przy której zawsze jest sporo śmiechu:D

        • Joanna Grela

          Dixit też uwielbiam, pisałam o nich właśnie w tym pierwszym artykule o narzędziach. To faktycznie i super gra towarzyska i dobre narzędzie do pracy z metaforą w coachingu i na warsztatach.